Światło

Wszystkie rośliny zielone, a do takich należą również kaktusy, potrzebują energii słonecznej do tego aby mógł przebiegać proces fotosyntezy, stanowiący podstawę dalszych reakcji chemicznych, niezbędnych dla życia rośliny.Kaktusy w swoim środowisku naturalnym mają świa­tła słonecznego pod dostatkiem i dlatego są one swoją budową odpowiednio do tych warunków przystosowane.

Natomiast w naszych warunkach intensywność na­słonecznienia jest przez większość dni w roku zbyt mała, a tylko przez kilka miesięcy; a właściwie, jedy­nie tygodni, pokrywa zapotrzebowanie roślin. Czasem jesteśmy nawet zmuszeni w tym okresie kaktusy cie­niować. Kaktusy wymagają do prawidłowego wzrostu stano­wisk dobrze nasłonecznionych. Zbyt małe natężenie światła powoduje zniekształcenia, jak zwężenie wierz­chołków, jasny kolor naskórka, zredukowanie albo znie­kształcenie cierni. Kaktusy hodujemy na parapetach, werandach, witrynach i balkonach. Chcąc uprawiać kaktusy wewnątrz pokoju, musimy ustawić je tak aby dochodziły do nich bezpośrednio promienie słoneczne.W okresie zimy w naszych warunkach klimatycz­nych intensywność promieniowania słonecznego jest bardzo mała.

W tym czasie kaktusy nie powinny rosnąć, lecz muszą przejść naturalny okres odpoczynku, w czym pomagamy roślinom obniżając temperaturę i ograni­czając podlewanie. Jeśli zimujemy kaktusy w ciemnych pomieszczeniach, musimy na wiosnę po wysta­wieniu roślin na światło dzienne stopniowo przyzwy­czajać je do promieni słonecznych. Przy zimowaniu w ciemnym pomieszczeniu można zastosować światło sztuczne, co wpływa korzystnie na zawiązywanie pą­ków kwiatowych i zapobiega oparzelinom wiosennym.Dla procesu asymilacji wystarcza kilkaset luksów na­tężenia światła, ale prawidłowo asymilacja przebiegadopiero przy natężeniu 1000 luksów.

Latem intensywność światła jest największa. Ponie­waż w okresie zimy kaktusy odzwyczajają się od świa­tła, przejście, na wiosnę do gwałtownie zmieniającego się natężenia światła może być dla roślin niebezpieczne.Wiosną zachodzi obawa powstawania plam oparzelinowych, których skutkiem może być więdnięcie, a nawet śmierć roślin. Żeby temu zapobiec, w gorące dni sło­neczne, a szczególnie w małych szklarenkach musimy kaktusy intensywnie wietrzyć, a niekiedy nawet cie­niować. Jeśli nie mamy odpowiedniej siatki (cieniówki),można kaktusy przykryć możliwie najcieńszym, bia­łym papierem. Około godziny 15, kiedy operacja sło­neczna jest już mniej intensywna, cieniówki zdejmu­jemy.

Podobne wpisy