Sadzonkowanie

Wiele gatunków kaktusów z natury rośnie kępiasto, czyli jedna roślina główna ma wokół siebie kilka lub kilkanaście pędów bocznych, zwanych odrostami. W za­leżności od morfologicznych cech danego rodzaju, od-rosty wyrastają z areoli albo z aksilli między brodaw­kami (np. u mamilarii). Poza tym rozróżniamy odrosty nadziemne i podziemne.Zrobienie sadzonek z odrostów podziemnych jest bardzo proste, gdyż każdy pęd ma już w zasadzie wła­sny korzeń. Technika wykonania jest także prosta: ro­ślinę mateczną wybijamy z doniczki i ostrożnie palca­mi wykruszamy ziemię między korzeniami, następnie ostrym, zdezynfekowanym w denaturacie nożem odci­namy odrost od rośliny matecznej, a powstałą ranę posypujemy sproszkowanym węglem drzewnym. Wysusza on ranę, co przyspiesza jej zasklepienie, a równocześnie dezynfekuje ją.Tak przygotowane sadzonki sadzimy bezpośrednio do doniczek, do normalnej ziemi kaktusowej. Jeśli jednak sadzonki są małe i jeszcze nie wyrosły z górnej war­stwy ziemi — postępujemy inaczej: pikujemy je po kilka w większą doniczkę do normalnej ziemi kaktu-sowej, przy czym wierzchnią 2-centymetrową warstwę winna stanowić mieszanka z 1/3 torfu ogrodniczego i 2/3 gruboziarnistego piasku. Sadzonki pikujemy na głębokość połowy korpusu rośliny. Naczynie z sadzon­kami wstawiamy do woreczka” z folii, zawiązujemy go i ustawiamy w miejscu zacienionym o temperaturze 25°C. Pod wpływem ciepła i zawartej w ziemi wilgoci wytworzy się w woreczku parna atmosfera, która ko­rzystnie wpływa na rozwój sadzonek. Ponieważ młode roślinki rosły pod ziemią i nie są przyzwyczajone do światła, początkowo trzymamy je w miejscu zacienio­nym i stopniowo przyzwyczajamy do światła w ogóle, a kiedy już się trochę zazielenia — stopniowo również do światła słonecznego. Po 3—4 tygodniach od posadze­nia otwieramy woreczek i stopniowo przyzwyczajamy młode roślinki do normalnych warunków uprawowych.Robienie sadzonek z odrostów wyrastających u na­sady rośliny jest również proste, ponieważ dużo z nich ma już własne korzenie. Cięcie wykonujemy ostrożnie, żeby nie skaleczyć rośliny matecznej gdyż to mogłoby spowodować infekcję gnilną. Po odcięciu sa­dzonki, rany na roślinie matecznej i odroście posypu­jemy sproszkowanym węglem drzewnym. Zabieg ten należy stosować przy wszystkich sposobach sadzonko-wania. Sadzonki już zasuszone po ukorzenieniu sadzi­my do doniczek we właściwą ziemię. Przy zasuszaniu odrostów, rośliny należy ułożyć raną ku słońcu, a istnie­jące korzonki przysypać ziemią, żeby ich nie wystawiać na szkodliwe dla nich działanie promieni słonecznych. Odrosty nie ukorzenione po podsuszeniu sadzimy po kilka do większych doniczek lub innych naczyń. Na spód dajemy warstwę ziemi kaktusowej, zaś wierzchnią warstwę stanowi mieszanka składająca się z 1/3 torfu i 2/3 piasku. Takie podłoże neleży stosować przy wszy­stkich sposobach sadzonkowania.Torf w mieszance żwirowej posiadającej korzystną cechę względnej aseptyczności, wpływa hamująco na ewentualny proces gnicia kaktusów. Wolne przestrze­nie w stosowanym substracie chłoną duże ilości wody i powietrza, co stwarza wyjątkowo korzystne warunki dla bujnego rozwoju korzeni. Dodatni wpływ na pro­ces tworzenia się korzeni wywiera również podwyższo­na temperatura (do 25—28°C).W okresie ^ukorzeniania się, sadzonek nie wolno ru­szać i wyjmować, opóźnia to ten proces, a w trakcie wyrastania delikatnych korzonków można je łatwo od-łamać. Ustawienie roślin w półcieniu wpływa hamują­co na proces transpiracji, co zapobiega nadmiernemu wysuszaniu sadzonek.’Sporządzanie sadzonek z pędów bocznych jest również zupełnie łatwe. Po ścięciu sadzonek po­stępujemy z nimi jak poprzednio, tylko okres zasusza­nia będzie nieco dłuższy i w zależności od wielkości ciętej rany może trwać od kilku dni do 2—3′ tygodni.Okres zasuszania dzielimy na dwa etapy. Pierw­szy — zaraz po ścięciu sadzonki, w którym rana musi być jak najszybciej podsuszona. Jeżeli robimy sadzonki latem, najlepiej wystawić je na działanie promieni sło­necznych, natomiast w przypadku konieczności zrobie­nia sadzonek w czasie zimy, można je ustawić przy grzejniku. Słońce bardzo szybko zasusza ranę i wpły­wa zabójczo na grzyby. Z tej też przyczyny korzystnie jest ciąć sadzonki i szczepić kaktusy w dni słoneczne i ciepłe. Proces intensywnego zasuszania w zasadzie nie powinien trwać dłużej niż 3—5 dni. W tym czasie rana powinna być dobrze zasklepiona, tj. w miejscu cięcia powinna się wytworzyć sucha, szklista i połysku­jąca warstwa ochronna. Jeżeli w tym czasie powstaną na ranie brązowe plamki gnilne, czego przyczyną jest najczęściej zbyt niska temperatura w czasie zasusza­nia, cięcie powtarzamy i ponownie zasuszamy w nieco wyższej temperaturze. Przy sporządzaniu sadzonek z opuncji należy jej człony codziennie odwracać, gdyż pod wpływem działania promieni słonecznych zwijają się bokami ku środkowi.DrUgi etap zasuszania trwa — w zależności od prze­kroju ciętej rany — od kilku do kilkunastu dni, a nie­raz u bardzo dużych egzemplarzy nawet kilka miesię­cy. W tym okresie wytwarza się twarda tkanka kalu-sowa, a niekiedy już korzonki. Dlatego też sadzonki muszą stać w pozycji pionowej, ponieważ korzenie, biorąc swój początek w tkankach walca osiowego, kie-rują swój wzrost pionowo ku dołowi. W związku z tym sadzonkom zasuszanym w pozycji leżącej korzenie wy­rastają z boku.Bardzo popularnym sposobem rozmnażania jest ro­bienie sadzonek z wierzchołków roślin. Ma on zastoso­wanie przy ścinaniu wierzchołków w czasie szczepienia oraz w przypadku odmładzania rośliny starej, o po­wierzchni skorkowaciałej, zniszczonej przez pajączka, podgniwającej u dołu lub mechanicznie uszkodzonej. Sposób ten ma również zastosowanie w przypadku rozmnażania roślin, które z natury nie dają pędów bocznych. Po ścięciu wierzchołka, z rośliny wyrasta jeden lub więcej pędów bocznych, które z kolei po odcięciu służą nam jako sadzonki. Stosując tę metodę rozmnażania, sadzonkę przygotowujemy w nieco od­mienny sposób. Po odcięciu sadzonki od rośliny ma­tecznej, obcinamy skośnie jej brzeg, co zmusi roślkię do wytworzenia korzeni wokół walca osiowego. Pozostawienie sadzonki bez skośnego ścięcia powoduje wytworzenie przez roślinę dużo słabszego systemu ko­rzeniowego z boku. Należy też zwrócić uwagę na dłu­gość sadzonki. Sadzonka zbyt krótka, o dużej ranie, zsycha się za mocno i nie ma dostatecznej energii do wytworzenia korzeni. W takim wypadku lepiej jest tego rodzaju sadzonkę zaszczepić.

Podobne wpisy