Lokalizacja kolekcji

Jeśli ktoś chce kolekcjonować i z powodzeniem upra­wiać kaktusy, musi im stworzyć przynajmniej mini­malne warunki do życia. Kaktusy mimo swoich dużych zdolności przystosowawczych muszą mieć do pra­widłowego rozwoju dostateczną ilość światła, wody, ciepła i pokarmu, gdyż w przeciwnym wypadku słabo rosną, chorują i czasem giną.W amatorskiej hodowli kaktusów występują w za­sadzie następujące cztery metody uprawy: na para­pecie okiennym, w inspekcie zimnym lub ogrzewa­nym, w szklarni zimnej lub ogrzewanej oraz d) bez­pośrednio na dworze.W uprawie parapetowej najkorzystniejsza jest wy­stawa południowa, gdyż kaktusy jako „dzieci słońca” w naszej szerokości geograficznej nigdy nie mają go za dużo. Na drugim miejscu pod względem przydat­ności należy wymienić wystawę południowo-wschodnią lub wschodnią. Najmniej przydatna jest wystawa po­łudniowo-zachodnia, gdyż rośliny stojąc w cieniu w godzinach południowych dostają raptownie pełne na­promieniowanie słoneczne, które może doprowadzić roślinę do szoku wzrostowego, a często powoduje co najmniej oparzeliny naskórka. Kaktusy na parapecie o wystawie północnej mają za mało światła i po kilku miesiącach nienaturalnie wydłużają się, stopniowo za­mierają, atakowane przez różne choroby i szkodniki. Podobnie, dobrego rezultatu nie uzyska się na oknach zasłoniętych dużymi drzewami, które swój cień rzuca­ją na stojące na parapecie kaktusy. W ogóle w nieko­rzystnych warunkach uprawowych kaktusy nie kwitną, źle rosną i po pewnym czasie giną.Chcąc polepszyć warunki uprawowe, niektórzy mi­łośnicy kaktusów dla lepszego wykorzystania miejsca i zwiększenia nasłonecznienia budują na zewnątrz okna lub na balkonie szklarenki w kształcie akwarium ze skośnym dachem. Kształt i wielkość szklarenki zależy od warunków i pomysłowości majsterkowicza. Szkla­renki takie muszą być dobrze zabezpieczone przed ze­rwaniem pod wpływem ich stosunkowo dużego cięża­ru. Powinna w nich istnieć możność szybkiego prze­wietrzania, gdyż pojemność ich jest na ogół mała, a pod wpływem promieni słonecznych bardzo szybko się nagrzewają, co może u kaktusów wywołać oparze-liny. Żeby zapobiec tego rodzaju szkodom, w szklarence należy zrobić jeden bok otwierany, a latem do­datkowo cieniować szczególnie w godzinach południo­wych, przy silnej operacji słonecznej. Do cieniowania można użyć siatki, którą trzeba dobrze zamocować i zabezpieczyć przed zerwaniem jej przez wiatr. Jeśli nie ma odpowiedniej siatki, szklarenkę można spryskać mlekiem wapiennym lub mieszaniną gliny z wodą. W ciepłych, osłoniętych miejscach, korzystniejszy był­by zdejmowany dach, gdyż szkło w zależności od gru­bości użytych szyb i kąta nachylenia dachu, odbija do 30%> promieni słonecznych, szczególnie ultrafioleto­wych, które mają korzystny wpływ na obfitość kwit­nienia kaktusów. Folia przepuszcza tych promieni znacznie więcej niż szkło, dlatego kaktusy pod folią kwitną obficiej. U niektórych gatunków duży wpływ na obfitość kwitnienia ma bezpośrednie działanie pro­mieni słonecznych. Szczególnie wymagająca jest w tym zakresie grupa tzw. „zielonych” echinocereusów.Znacznie korzystniejsze warunki do uprawy kaktu­sów mają posiadacze słonecznego ogródka, w którym można zbudować inspekt, namiot foliowy lub szklaren­kę. Inspekt można również pokryć oknami z folii. W przypadku budowy inspektu lub szklarni jedno­spadowej (o skłonie w jednym kierunku), skłon wi­nien być w miarę możliwości skierowany na południe lub południowy-wschód. Budując inspekt, szklarnię lub dwuspadowy namiot foliowy, stawiamy je zawsze w kierunku północ — południe, a spady na wschód i za­chód. W tym wypadku rośliny wykorzystują promie­nie słoneczne od rana do wieczora.Najkorzystniejsze warunki mają posiadacze szklarenek lub inspektów ogrzewanych. Stosowane mogą być różne typy ogrzewania: elektrycznego, wodnego, gazo­wego lub na ropę. Najprostsze jest ogrzewanie elek­tryczne, jest ono jednak drogie w eksploatacji. Przyzastosowaniu pieców akumulacyjnych i tańszej nocnej taryfy energii elektrycznej, można koszty eksploatacji znacznie obniżyć. Dla zwiększenia oszczędności w ogrze­waniu, dobrze jest na zimę podpiąć pod żebra szklarni płachtę przezroczystej folii tak, aby między szkłem a folią był odstęp 5 cm. Można zastosować instalację do automatycznego regulowania temperatury (z termo­statem), ewentualnie połączonej z dzwonkiem elek­trycznym sygnalizującym temperaturę zbyt niską lub za wysoką.Jeżeli zimujemy kaktusy w szklarni ogrzewanej, dobrze jest umieścić korpusy grzejne po jednej stronie szklarni, możemy wtedy utrzymać pięciostopniową róż­nicę temperatury między stroną ogrzewaną i nie ogrze­waną. Po stronie nie ogrzewanej stawiamy kaktusy pochodzące z terenów górskich i takie, które należy zimować chłodniej. Po stronie ogrzewanej umieścimy rośliny tzw. ciepłolubne. Jeżeli jest to możliwe, należy wydzielić w szklarni pewien fragment na rośliny nieco wyższe, np. przepięknie kwitnące kleistokaktusy. Ta­kie rośliny jak Cereus peruvianus lub Cereus varia-bilis można przechowywać w zimie w miejscach na­wet dosyć chłodnych. Chwilowy spadek temperatury poniżej zera nie spowoduje dla nich szkody. Taką tem­peraturę znosi również pięknie kwitnąca Opuntia ber-geriana, Trichocereus candicans o złocistych cierniach, Trichocereus spachianus oraz Trichocereus macrogonus o pięknym niebieskim nalocie.Wysoko rosnące kaktusy najlepiej w szklarni upra­wiać jako bezpośrednio wysadzone do specjalnie przy­gotowanego zagonu. Zagon taki winien być podwyż­szony i wystawać co najmniej 20 cm powyżej poziomu ścieżki. Szerokość zagonu zależna jest od jego usytuo­wania. Jeśli zagon jest z boku szklarni, szerokość jego nie może przekroczyć 120 cm. Natomiast gdy zagon znajduje się między dwoma ścieżkami, może mieć sze­rokość do 160 cm. Ziemia w podwyższonym zagonie łatwiej się nagrzewa, co korzystnie wpływa na zdro-wotność i wzrost kaktusów. Zagon winien mieć głę­bokość około 60 cm. Na spód należy dać dziesięcio-centymetrową warstwę tłucznia z cegły lub cegły zmie­szanej z 30°/o dodatkiem żużla. Tłuczeń o granulacji grubej (2—4 cm) dajemy na spód, a drobnoziarnisty (granulacja 1—-2 cm) na wierzch. Na tłuczeń dajemy 6-centymetrową warstwę gruboziarnistego, przepłuka­nego żwiru. Jest wskazane, aby ten żwir leżał przez pewien okres na dworze i był przepłukany przez deszcz. Na tak przygotowane podłoże dajemy warstwę właści­wej ziemi. Ziemia powinna być bardziej przepuszczalna od stosowanej do uprawy w doniczkach. Wskazane jest dodać do ziemi około 20°/o jej objętości tłucznia z cegły i żużla o granulacji 7—10 mm. Dobrze jest przykryć zagon 3—4-centymetrową warstwą tłucznia, co zapo­biega tworzeniu się skorupy na powierzchni ziemi. Dzięki temu dostarcza się substratowi większe ilości potrzebnego tlenu oraz zapobiega gniciu kaktusów przy szyjce korzeniowej.W pozostałej części szklarni robimy parapety, na których ziemia luzem albo w doniczkach szybciej się nagrzewa. Na parapetach w zasadzie sadzimy rośliny kuliste albo niskie cylindryczne. Najlepsza jest szklar­nia, która ma po bokach parapety, a w środku zagon na rośliny wysokie. Na parapetach można hodować rośliny w doniczkach lub wysadzać je bezpośrednio do ziemi. Poszczególne warstwy substratu do uprawy bez­pośrednio w glebie będą ułożone podobnie jak na za­gonie pod kaktusy wysokie, z tym że warstwa ziemi winna być tutaj dużo cieńsza i wynosić 15—20 cm, a łącznie z gruzem i żwirem — 25 cm.Północną ścianę można obsadzić kaktusami pnącymi, jak np. Selenicereus grandijlorus (Królowa Nocy).Przy szklarni bardzo przydatna jest pracownia. Jest to pomieszczenie do pracy, magazynowania środków chemicznych oraz narzędzi i przyborów technicznych potrzebnych do właściwej pielęgnacji roślin.W szklarenkach parapetowych i balkonowych dobrze jest umieścić pod roślinami plastykowe lub blaszane tace z wodą. Woda pod wpływem podwyższonej tem­peratury paruje i nasyca wilgocią powietrze otacza­jące kaktusy. Ma to duże znaczenie, gdyż wywiera ko­rzystny wpływ na rozwój roślin, a przy tym zapobiega występowaniu i rozwojowi czerwonego pajączka. Zwięk­szona wilgotność powietrza w małych szklarenkach za­pobiega powstawaniu oparzelin.

Podobne wpisy