Korzenie

Gdyby ustawiono szereg różnych roślin, zakrywając ich pędy, a dając do porównania tylko ich korzenie,trudne a nawet wręcz niemożliwe byłoby określenie, które z nich są np. sukulentami, a które mezofitami. Rośliny bowiem najmniej różnią się między sobą bu­dową i wyglądem korzeni, odwrotnie wygląda to w przypadku ich części nadziemnych. Dlatego może w li­teraturze o kaktusach tak mało miejsca poświęca się korzeniom.A przecież właśnie zdrowy i dobrze rozwinięty sy­stem korzeniowy rośliny decyduje o jej prawidłowym rozwoju i właściwym przebiegu procesów życiowych. Poza zadaniem umocowania rośliny w glebie, zasad­niczą funkcją korzeni jest pobieranie wody i soli mi­neralnych nieodzownych dla życia rośliny i przepro­wadzenie tych substancji do pędu. Rośliny nie pobie­rają z gleby wody i rozpuszczonych soli mineralnych całym systemem korzeniowym. Czynności absorpcyjne są wykonywane tylko przez młodsze partie korzeni po­kryte jednowarstwową skórką tzw. ryzodermą, która jest tkanką wyspecjalizowaną, przepuszczalną dla wody i przystosowaną do jej aktywnego pobierania oraz przez wykształcone w tych partiach korzeni tzw. włoś-niki. Wyrastają one ze skórki korzenia tuż przed jego zakończeniem, tj. na odcinku około 1 cm przed tzw. szczytem korzenia, jako cienkościenne rurki długości 1—8 mm. Występują w wielkiej ilości, tworzą deli­katny meszek na powierzchni korzenia. Ich żywot nie jest długi; zamierają w miarę wzrostu korzenia, a stre­fa na której występują przesuwa się w kierunku szczy­tu korzenia.W warunkach naturalnych wiele gatunków kaktu­sów wytwarza promieniście rozbudowany, daleko od rośliny odbiegający, ale płytko zagłębiony system ko­rzeniowy, co pozwala na wychwytywanie z warstw powierzchniowych nawet najmniejszych ilości wilgoci osiadających nocnych mgieł i rosy. Kaktusy w kolek­cjach, w warunkach uprawy domowej skazane są na ograniczenie swej przestrzeni życiowej do rozmiarów małej doniczki. Często zatem powstaje w doniczceskłębiona i splątana bryła korzeniowa, a podążające w poszukiwaniu wilgoci korzenie natrafiają na ściankę doniczki i drobną siatką oplatają jej wnętrze, przy czym najdelikatniejsze i spełniające najbardziej odpo­wiedzialne zadanie włośniki przylegają do ścianki i za­suszone giną. Prowadzić to może do zahamowania funkcji korzeni i choroby rośliny. W przypadku cho­roby korzeni nieodzowne jest przesadzenie rośliny do nowej doniczki i świeżego substratu, co musi być po­przedzone doprowadzeniem korzeni do należytego sta­nu. Polega to na odcięciu chorych części korzeni, na­wet jeśli wymagałoby to poważnego ich skrócenia, bo­wiem po zasuszeniu ran w miejscu cięcia wytworzą się szybko tzw.. korzenie oczekujące, które po ponownym posadzeniu rośliny rozwiną się w nowy zdrowy system korzeniowy. Obszerniej ten temat omawia rozdział o przesadzaniu kaktusów.Kaktusy wytwarzają różne typy korzeni. Spotyka­my więc np. korzenie wiązkowe, polegające na tym, że z szyjki korzeniowej wyrastają liczne korzonki obficie rozgałęzione i tworzące wiązki. Są korzenie typu palo-wego tj. takie, kiedy z jednego korzenia głównego wy­rastają korzenie boczne i rozgałęziają się promieniście. Niektóre kaktusy mają system silnych korzeni głów­nych, są również posiadające jeden gruby korzeń rze-powaty tzw. korzeń spichrzowy, np. niektóre gatunki z rodzaju Lobwia, Dolichothele, Lophophora.Zdrowy system korzeniowy decyduje zawsze o zdro­wiu całego organizmu, dlatego też należy poświęcić maksimum uwagi tej niewidocznej części rośliny i pie­lęgnować ją z wyjątkową troską.Wspomnieć należy jeszcze, że niektóre kaktusy wy­kształcają korzenie w swej części nadziemnej, tj. na pędach. Takie korzenie powietrzne występują najczęś­ciej u kaktusów epifitycznych, jako tzw. korzenie przy­byszowe i spełniają swą normalną funkcję, skoro tylko zetkną się z ziemią. Również wiele innych rodzajów kaktusów może wytwarzać korzenie przybyszowe, a z ja-wisko to wykorzystywane jest przy wegetatywnym rozmnażaniu kaktusów.

Podobne wpisy